wtorek, 1 października 2013

wreszcie wracam do szycia:)!!!

Cieszę się, że wreszcie zdecydowałam się wykorzystać moją kochaną maszynę do szycia, a właściwie to, że nie mogę spaćw nocy przyczyniło się do tego, że sobie szyję (po nocach!).
A przede wszystkim cieszę się, że zaczęłam szyć i wreszcie uszyję parę rzeczy tak, jak chcę, a nie jak mi ktoś narzuca, bo ma taką ofertę w sprzedaży:)

Mam nadzieję, że będę też miała okazję uszyć sobie kilka rzeczy ciążowych, bo w sklepach są drakońskie ceny!!

Materiały zakupuję i teraz także zakupiłam przez allegro lub przez stronę internetową. A moje pierwsze prace po wielu latach to kocyk dla Tomka do nowego łóżeczka do jego pokoju:


Kocyk uszyty z dwóch tkanin, z jednej strony bawełna a z drugiej polarek typu minky:)




Fartuszek do gotowania, bo ciągle brudzę sobie brzuszek!!!:

zrobiłam zdjęcie, jak się dało:)


...pokrowiec na fasolkę do spania dla kobiet w ciąży (i pokrowiec na poduszkę do karmienia - bez zdjęcia, ale materiał ten sam, co na pokrowiec-fasolkowy i fartuszek):




Do tego wykonałam kilka dodatkowych poprawek domowych, ale to już mniejszy kaliber (skracanie firan, zasłon itp.), więc bez zdjęć.

I jak Wam się podoba?
Serduszka na czerwonym tle są słodkie.

Tak sobie myślę że w każdej z nas drzemie potencjał różnych robótek ręcznych i gdyby każda tylko przysiadła do tego, to może się nauczyć wszystkiego. Może to też tak działa, że potrzeba rodzi w nas pewne umiejętności.


Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojego posta!!!
Gorąco zapraszam do dyskusji i komentarzy, a także do obserwowania mojego bloga. 
Na pewno będą jeszcze ciekawe konkursy!!!:))))
Chwalcie się swoimi dzieci i osiągnięciami związanymi z wychowaniem, a tym samym pomagajcie w wychowaniu innym.

17 komentarzy:

  1. Super sprawa umieć szyć. Kocyk boski, reszta też fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Super! A masz profesjonalną maszynę? Mi się marzy taka mini maszyna, widziałam za 99 zł, ale one szyją chyba tylko na jeden sposób. Ciekawe, czy wystarczyłaby taka maszyna, aby uszyć poszewkę, kocyk, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam półprofesjonalną maszynę Brother - wersja limitowana. Kupiłam ją na początku tego roku z myślą, że będę szyła przeróżne rzeczy, tzn. począwszy od pościeli a skończywszy na skórach i torebkach. Jeżeli chcesz zakupić maszynę i są to Twoje początki z szyciem - to nie potrzebujesz takiej maszyny, jak moja. Moja pierwsza maszyna miała tylko kilka podstawowych ściegów i to mi wystarczyło do nauki. Napisz jaki model i markę znalazłaś spojrzę na nią i krótko przeanalizuję. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Powiem tak, nie wiem, czy wyszłoby mi z tym szyciem, więc nawet te 300 - 400 zł za maszynę, a od tylu są takie, które mają kilka podstawowych ściegów, to dla mnie za duży wydatek i niepewny. http://tv-zakupy.pl/p/17/445/mini-maszyna-do-szycia-easy-maxx-sew-whiz-wyposazenie-dom-i-ogrod.html?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2013-10&utm_content=445#nclid=7a740571fdc2cda64d620182c2849429 Byłabym w stanie kupić tylko coś takiego, ale nie wiem, czy to nie bubel.

      Usuń
    3. Patrzyłam na maszynę, o której piszesz i mało rzeczy jest napisane o niej samej. W internecie także mało jest napisane. Być może to maszyna w sam raz na naukę, jednak osobiście bałabym się kupować maszynę z TV. Nie mam tu doświadczenia z reklamacjami i jakością towaru, więc żal było by mi zainwestować 100 zł. Należy przyznać, że cena jest bardzo atrakcyjna i gdyby okazało się, że jakość maszyny nie jest taka zła i są tylko podstawowe ściegi to warto było by wydać te pieniądze. Najprostsze maszyny do szycia (nie z TV) kosztują około 300 zł. Wówczas mają już więcej czynności pomagających w szyciu, np.: ścieg prosty i zygzak, szycie do tyłu, regulację długości i szerokości szwu, automatyczne obrzucanie dziurek, stopkę do wszywania zamków i wiele innych możliwości... Wówczas już miałabyś dość dużą paletę możliwości. Tylko, jak piszesz nie jesteś pewna, czy z tym szyciem wypali, więc żal inwestować duże pieniądze. Polecałabym sklepy, miejsca lub krótkie kursy, gdzie uczą szycia. Nie wiem, ile to jest płatne, ale ponoć warto i wiadomo już po tym, czy chce się szyć i w jaką maszynę zainwestować. Mam nadzieję, że Ci pomogłam... Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Znalazłam na allegro kilka maszyn używanych, szukam tak do 200 zł. Masz rację, nie będę brać tej maszyny. Jutro przysiądę do allegro i jeśli to nie problem, mogę Ci wysłać kilka linków i zobaczysz, która maszyna się opłaca? A jak jest z nićmi? Wszystkie nici maszynowe pasują do wszystkich maszyn?

      Usuń
    5. A co do kursu, też muszę pomyśleć. Poszukam czegoś, na prawdę chciałabym się nauczyć szyć. Jest to umiejętność ponadczasowa. :p Zawsze się przyda.

      Usuń
    6. Co do nici, to nie będziesz potrzebować nie wiadomo czego. Nici zmieniasz tylko wówczas, gdy szyjesz cos ponadstandardowego, np. skóry, torby, płaszcze grube itp. tzn. coś co jest z grubego, twardego lub specjalistycznego materiału. Wówczas wymienia się zazwyczaj także igłę w maszynie. Ja kiedyś dużo szyłam, teraz dopiero do tego wracam, ale nie przypominam sobie, bym potrzebowała inne nici od standardu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    7. a te linki podeślij, jak tylko bedę miała chwilę to zerknę:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ponawiam pytanie puszka, jaką masz maszynę? Trzeba mieć profesjonalną do takich prac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego, co ja obecnie szyję potrzebujesz maszyny z podstawowymi ściegami bez udziwnień jak moja:) Najważniejsze to nauczyć się najważniejszych zasad szycia i mieć jakąś wprawę. Wówczas można szyć nawet odzież. Moja maszyna ma dużo różnych możliwości, których normalnie obecnie także nie wykorzystuję:( Gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Hehe, sle się uśmiałam z puszka :))))))))))

      Usuń
  4. śliczności! Zwłaszcza kocyk :)
    Chwilowo mam maszynę, więc kto wie, może i za kocyk się wezmę. Hmm temat do przemyślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo każdy własny wyrób daje wiele satysfakcji:) Pozdrawiam wieczornie:)

      Usuń
  5. Zawsze chciałam taki kocyk... piękny! ile wyniósł w złotówkach material? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W złotówkach wyszło około 105 złotych, a rozmiar jest nieco mniejszy od standardowego, bo 100cm na 90cm. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń