poniedziałek, 28 stycznia 2019

Cele na Rok 2019 - czy ktoś to jeszcze planuje?

   
http://ciaza-przed-40tka.blogspot.com/http://ciaza-przed-40tka.blogspot.com/http://ciaza-przed-40tka.blogspot.com/
Ja przed Nowym Rokiem:) - uwielbiam tę sukienkę!!

Jeszcze mamy styczeń, więc mogę zacząć pisanie od moich postanowień na 2019!

Mam taki zwyczaj, że w grudniu Starego Roku zawsze rozliczam się ze swoich starych postanowień, a w styczniu Nowego Roku spisuję nowe.

Robię to każdego roku, systematycznie, sumiennie i zawsze. 
Okazało się, że tym razem po raz pierwszy w życiu nie zrealizowałam 60% swoich ubiegłorocznych postanowień! Z ogromnym niedowierzaniem wlepiałam wzrok w mój kalendarz, gdzie zapisałam moje punkty. Śmieszne w tym wszystkich jest to, że nie były to jakieś wygórowane cele, a proste i rzeczywiście do zrobienia rzeczy. Nie miałam też tych punktów sporo, a mimo to, nie zrealizowałam ich. Po raz pierwszy nie zrobiłam tego, co sobie wytyczyłam na dany rok. 
Były lata, gdy tych punktów było sporo i do tego ciężkiego kalibru, a jednak robiłam zawsze wszystko po kolei. Jakimś cudem wszystko miałam zawsze odhaczone. Tym razem nie udało się i przyznam, że było mi z tego powodu trochę przykro, ale oczywiście wiem, dlaczego tak się stało.

Gdy człowiek zakłada rodzinę, gdy w domu pojawiają się dzieci, to jego cele i zamierzenia schodzą na plan dalszy. Wiele rzeczy można planować i wiele można chcieć zrobić, ale wystarczy, że dziecko jest chore i już wszystko można spalić na panewce. Najważniejsze jest jednak małe dziecko. Decydując się na dzieci wiedziałam, że w pierwszych latach ich życia zrezygnuję z wielu swoich spraw i zakładałam to odgórnie. Nie było mi też niczego żal, bo jednak wiele swoich planów osiągnęłam i wiele marzeń spełniłam, więc przeszłam nad tym do porządku dziennego. choć przyznam bywało trudno. Myślę, że gorzej jest z kobietami, które decydują się na dzieci w młodszym wieku (gdy nie mają pomocy), bo mogą czuć pewien niedosyt, nazwę to kolokwialnie, życia.

Wracając do postanowień na ten rok, to lista jest porównywalna z poprzednim rokiem, jednakże muszę nadgonić punkty niezrealizowane w 2018 i dodatkowo zrobić kilka nowych.
 Podzieliłam sobie też moje zamierzenia na miesiące, bo tym razem muszę mieć wszystko zrobione. Napiszę bardzo korporacyjnie, że dołożę wszelkich starań a "wykonam plan". Oby tylko coś poważnego nie stanęło mi na drodze, bo wówczas może być źle:(

Tak się zastanawia, czy wiele osób robi jeszcze postanowienia noworoczne? Czy może jestem jakimś niezłym dinozaurem?

8 komentarzy:

  1. Ja mam jedno, ale dość duże postanowienie.Wierzę, ze ty swoje zrealizujesz

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś Kamiśka dinozaurem na 100%�� m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, to niedobrze�� Pogadamy, gdy się spotkamy�� Serdecznie pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zrealuzowania planów. Też robie plany na nowy rok i cóż różnie ztym bywa. Pozdrawiam Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to chyba nie jestem aż takim Dinozaurem:) Plany to bardzo dobra rzecz! I zawsze będę je robić:)
      Serdecznie Panią pozdrawiam:))))

      Usuń
  5. ja w tym roku nie robiłam:D ciężko mi cokoliwiek zaplanować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasami ciężko cokolwiek zaplanować. Ja jeszcze się staram:) Może mi się uda:) Serdecznie pozdrawiam!!:)

      Usuń