poniedziałek, 22 grudnia 2014

Mama i Tata na basenie z dziećmi

Gdy byłam małą dziewczynką, nie cierpiałam chodzić na basen. Nie lubiłam pływać, zresztą nie umiałam dobrze pływać. Nie przepadałam za jeziorami, morzami i innymi miejscami, gdzie można latem pływać. Od wody zdecydowanie wolałam góry i właściwie zostało mi to do tej pory.
Co z tego? - skoro dla dzieci jesteśmy w stanie do wszelkich poświęceń:)))
Obecnie UWIELBIAM basen!!!!, ale pod warunkiem, że jedziemy razem z dziećmi:)
Radość dzieci z pływania i doświadczania wody jest tak ogromna, że zaraża nawet nas samych, starych rodziców, którzy mają swoje przyzwyczajenia. Mój mąż uwielbia pływać, więc tylko ja jestem jakimś dziwolongiem w tej rodzinie:))))))

Tymczasem jesteśmy co niedzielę na zajęciach dla noworodków, to Mąż i Karinka. W tym samym czasie ja z Tomutkiem szalejemy w jacuzzi, zjeżdżamy z wysokości około 3- go piętra rurą do wody i bawimy się bąbelkami w małym basenie. Jest rewelacyjnie! Tomek jest przeszczęśliwy, Karinka także non stop uśmiechnięta. 

Zdecydowaliśmy, że ponownie po około 1,5 rocznej przerwie będziemy uczęszczać na basen, bo Tomek zaczął się bać wody, a jednak wolelibyśmy, by uniknął doświadczeń mamusi (czyli moich). Chcielibyśmy, by nauczył się szybko pływać i był odważniejszy względem wody, by się z nią oswoił. 
Poza tym mam nadzieję, że systematyczny kontakt z wodą w miejscach publicznych może wpłynąć także na odporność dziecka, jego proporcjonalny rozwój, fizyczną sprawność i rozwój emocjonalny. Pojawia się tutaj także aspekt kontaktu z ludźmi, z dziećmi oraz obycie w różnych sytuacjach życiowych. Pływanie to także dodatkowy ruch i sport, a ważne, by dzieci uczyły się aktywnego spędzania czasu od dzieciństwa.
Poniżej sprawozdanie fotograficzne z naszego niedzielnego pobytu na basenie.

Rodzinka w komplecie - znalazł się ktoś, kto nam razem zrobił zdjęcie:)

Dzieci z tatusiem w jacuzzi:)

...i mamusia:)

Karinka z tatusiem podczas zajęć:)

Tomutek szykuje się do startu...

Ciekawe zdjęcie, chłopaki na schodach a dziewczyny w lustrze:)

Karinka w trakcie zajęć:)

A tu krótki film z zajęć:)


Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojego posta! 
Gorąco zapraszam do dyskusji i komentarzy, a także do obserwowania mojego bloga. 
Chwalcie się swoimi dziećmi i osiągnięciami związanymi z wychowywaniem, a tym samym pomagajcie w wychowywaniu innym.

8 komentarzy:

  1. Super wyprawa! Nasi chłopcy też uwielbiają basen, szczególnie Młodszy. Starszy od dwóch lat uczestniczy w zajeciach szkółki pływackiej i dziś to już nie lada pływak! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a w jakim wieku nauczył się pływać? Ciekawe... Serdecznie pozdrawiam:))))

      Usuń
  2. Planujemy wybrać się tej zimy na basen do Mikołajek. Oglądając Twoje zdjęcia już chciałabym się tam znaleźć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale:-) Serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. gdzie chodzicie na basen? To Warszawianka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzimy na basen, na Bemowie:-) Tam mamy najbliżej i dobry dojazd :-) Serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Mój młody też uwielbia basen! Świetna zabawa :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja zaczynam doceniać tą zabawę:-) Serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń