sobota, 5 października 2013

jesień w pełni - nasze spacery i zabawy w domu

U nas już początek polskiej jesieni. Jeszcze nie wszystkie liście są kolorowe, ale kolor żółty pokazuje się już niemal w każdym zakątku lasu i okolicznych parków. Gdy słoneczko świeci jest tak pięknie, że nic tylko spacerować. Wczoraj także byłam na spacerku w lesie. Zazwyczaj taki spacer trwa 2h. Tomutek wówczas śpi ciepło opatulony. Dobrze, że śpi, w przeciwnym razie nie mogłabym tak spokojnie spacerować i pójść tak daleko w las. Tomek chciałby iść sam i trwałoby wszystko znacznie wolniej i dłużej:)


alejka w słońcu w lesie - piękne wrażenia dla zmysłów:)

czwartek, 3 października 2013

doczepiane rzęsy - czyli coś dla wygody i przede wszystkim dla mamy:)

Dokładnie rok temu zafundowałam sobie doczepiane rzęsy!!!

Po połogu i ciągłym odchudzaniu potrzebowałam czegoś, co zaoszczędzi mi czas i sprawi, że zrobię coś tylko dla Siebie, coś, co mi pomoże a nie utrudni życie w tej gonitwie i opiece nad Tomutkiem. 

Postawiłam na doklejenie rzęs, bo:
  • gwarantują, że po wstaniu z łóżka wyglądam, jakbym już miała maskarę na oczach,
  • nawet jak są oczy podpuchnięte, to nie bardzo jest to widoczne, bo przecież już pomalowane,
  • jak nie mam czasu, to nie muszę się martwić, że jeszcze przecież jakiś makijaż mi pozostał do zrobienia,
  • gdy trzeba szybko wyjść z domu to nakładam tylko krem,
  • i jakoś tak ładniej się czuję, bo rzęsy są odrobinę dłuższe od moich naturalnych.


Nie zwracajcie uwagi na moje ciążowe plamy...- taki urok tej ciąży...

środa, 2 października 2013

męskie pogawędki i plany na cały tydzień - a niech ich wszystkich...

Nic mnie tak nie irytuje, jak dziwne męskie pogawędki przy stole o planowaniu wolnego czasu, gdy przy stole siedzi także kobieta.
Nie było by w tym nic irytującego, gdyby nie fakt, iż część z tych mężczyzn ma ze swoimi kobietami dzieci i teoretycznie powinni pamiętać, że kobiecie także należy się nieco czasu wolnego, by odsapnąć od zgiełku i codziennej rutyny i że przede wszystkim dzieci wychowuje się razem.

Tymczasem jakiś taki kolega mojej siostry, odwiedził nas jakiś czas temu i doradzał mojemu mężowi, jak musi sobie zaplanować czas po pracy, bo korzystać jeszcze z życia. Inny kolega także dorzucił kilka pomysłów. I co z tego wyszło?

 
zdjęcie za strony www: http://www.artbiznes.pl/index.php/codziennosc-ksiezniczek/ , które idealnie oddaje temat posta...

wtorek, 1 października 2013

wreszcie wracam do szycia:)!!!

Cieszę się, że wreszcie zdecydowałam się wykorzystać moją kochaną maszynę do szycia, a właściwie to, że nie mogę spaćw nocy przyczyniło się do tego, że sobie szyję (po nocach!).
A przede wszystkim cieszę się, że zaczęłam szyć i wreszcie uszyję parę rzeczy tak, jak chcę, a nie jak mi ktoś narzuca, bo ma taką ofertę w sprzedaży:)

Mam nadzieję, że będę też miała okazję uszyć sobie kilka rzeczy ciążowych, bo w sklepach są drakońskie ceny!!

Materiały zakupuję i teraz także zakupiłam przez allegro lub przez stronę internetową. A moje pierwsze prace po wielu latach to kocyk dla Tomka do nowego łóżeczka do jego pokoju:


Kocyk uszyty z dwóch tkanin, z jednej strony bawełna a z drugiej polarek typu minky:)